YouTube

CHYBAJKI - Michał Gondek

  • Start: 2021-05-27 09:31

Marynarz, inżynier, siatkarz, autor, ale przede wszystkim... fascynujący człowiek - Michał Gondek.

Kiedy pisze, świat na chwilę się wycisza, poszerza i rozmywa. Potem buduje go na nowo, według własnej dzikiej wyobraźni.
Niedawno ukazała się jego książka "Chybajki" - "żartobliwe, przesympatyczne opowiadania o świecie ukrytym za futerkami, dziobami, pomiędzy deskami naszych podłóg czy też na strychach, gdzieś pomiędzy książkami".

W foyer Filharmonii Kaszubskiej prezentowana jest wystawa promująca to niezwykłe wydawnictwo. Podziwiajcie wspaniałe ilustracje, poznajcie fascynujący świat wyobraźni autora i cieszcie się możliwością odwiedzania nas ponownie!

Michał Gondek

Nie zamyka się w szuflady w stylu: jestem marynarzem, jestem inżynierem, siatkarzem czy pisarzem. Jest przede wszystkim człowiekiem, który jest ciekawy świata, ciekawy ludzi i ich historyjek.
Im dalej zagłębimy się w nasze pochodzenie to jasne się stanie to, że nie jesteśmy tylko Kaszubem, Polakiem, Europejczykiem czy nawet człowiekiem. Jesteśmy istotami zbudowanymi z gwiezdnego pyłu, więc popatrzcie czasem, nocą w górę i powiedzcie słowa klasyka, Profesora Pumby – tam Twój domek, gdzie Twój zadek...

Marynarz
Zaczęło się od zabawy z globusem, potem zabawa w państwa i miasta. Daleko później Majki wyruszył w swój pierwszy rejs. Oceany i morza, wciąż z okrętowym dziennikiem, w którym zapisywał wszystkie przygody. Od huraganowych sztormów, po których lodówka latała po kabinie, po ucieczkę przed piratami w Somalii, w tak zwanej zatoce śmierci.

Inżynier
Rozbieranie na kawałki pierwszych samochodzików, później budowanie makiety kolejki elektrycznej. Zabawa z piorunami oraz konstrukcje papudraków. Wszystko to polukrowane zmysłem technicznym i muminkową wyobraźnią.

Siatkarz
Jak każdy maluch, zaczynał od piłki nożnej. Kopanie urodzinowej piłki na trawie, plecaki imitowały słupki, poprzeczka była jakoś niepotrzebna. Potem koszykówka, bo czas NBA i Jordana. Na końcu siatkówka i pierwsze mecze w deszczu, brązową piłką, po nocach. Obecnie pływanie, wspinaczka oraz inne szachy. Byle się zmęczyć, byle zdrowo potem zasnąć.

Zdjęcie autora: Lena Mieszała
Zdjęcia wystawy: Monika Płomin

Newsletter

Komunikat. Wykorzystujemy pliki cookies, aby nasza Strona lepiej spełniała Państwa oczekiwania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Bez zmian ustawień w zakresie prywatności, wyrażacie Państwo zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Wejherowskie Centrum Kultury do celów marketingowych. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, a wyrażoną zgodę możecie w każdej chwili cofnąć. Informujemy, że poprzez dalsze korzystanie z naszej Strony, bez zmiany ustawień Państwa przeglądarki, wyrażacie zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Państwa urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ustawienia w zakresie cookie możecie Państwo zawsze zmienić (więcej o cookie znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności) ZAMKNIJ